Read more
Czterdziesci lat temu kapitan Jerzy Radomski wyplynal na zbudowanym przez siebie jachcie "Czarny Diament" w wymarzony rejs dookola swiata. Ta wyprawa zakonczyla sie po trzydziestu dwoch latach, kiedy "Czarny" wrocil do Polski, zostawiajac za rufa ponad dwiescie czterdziesci tysiecy mil morskich. W historii polskiego zeglarstwa nie bylo dluzszego rejsu. Po dwuletnim pobycie w kraju i remoncie jachtu zeglarz ponownie wyruszyl na Wielki Krag sladem swojej pierwszej wyprawy. Po powrocie nareszcie przyszedl czas na ksiazke "Czarny Diament tnie oceany" - od dawna oczekiwana przez milosnikow zeglarstwa.
"Czarny Diament" blyszczy bialymi zaglami w przestrzeni oceanow prawie czterdziesci lat. Jego budowniczy i kapitan nie plywa dla rekordow - ale dla radosci zycia morskiego wagabundy. Zagle jachtu, niczym skrzydla, niosa Go ponad morska otchlania, a niespokojne lustro wszechoceanu stanowi jedyna pewnosc codziennosci. Jerzy Radomski doswiadczyl, ze czworonozni zaloganci - jego psy - sa lepiej przystosowani do zeglugi anizeli ludzie. Poswiecil im swoja pierwsza ksiazke: "Burgas i Bosman - psy z Czarnego Diamentu".
Poklad "Czarnego Diamentu" goscil tysiace ludzi - wielu z nich zostalo zeglarzami, przyjaciolmi kapitana i morskiej przygody. O tym wlasnie opowiada ksiazka "Czarny Diament tnie oceany".